Kimbo Slice urodził się ósmego lutego 1974 roku na Bahamach jako Kevin Ferguson. Nigdy nie miał łatwo, ale dawał sobie radę i nie narzekał. Praca, rodzina i sport.  Wszystko zmieniło się, od kiedy huragan ‘Andrew’ uderzył w 1992 roku, niszcząc jego dom i jego dotychczasowe życie. Przez jakiś czas mieszkał w samochodzie, Nissan’ie Pathfinder’rze z roku 1987. Ale mężczyzna znany dzisiaj jako Kimbo Slice nigdy nie stracił nadziei.

Pracował  jako bramkarz w strip-clubie. To był w tamtych czasach szczyt jego ambicji ale szanse same znalazły Kimbo Slice’a, niezależnie czy on ich szukał czy nie. Pewnego dnia stary kumpel ze szkoły średniej Mike ‘Icey Mike’ Ember wkroczył do lokalu gdzie mieszkał Kimbo i wyszedł z olbrzymem podając mu pomocną dłoń. Kimbo stał się kierowcą limuzyny, ochroniarzem i ostatecznie częścią rodziny. Ember, nie owijając w bawełnę, pracował w pornografii, był jedną z osób stojącą za serią filmów i krótkich klipów „Reality Kings”.

Krótkie filmy nie tyczyły się tylko stricte ciężkiego porno. Niektóre z nich były śmieszne, tak jak seria „Ball in the groi”’, usunięta z „America’s Funniest Home Videos”. Na tych filmach, seksowna prowadząca płaciła nieznajomym napotkanym na ulicy za to by jej przyjaciel popchnął ich lub uderzył z całej siły w ramię. Godzili się, próbując zgrywać twardzieli przed gorącą, młodą dziewczyną i wtedy wychodził Kimbo Slice, Afro-Amerykanin, olbrzym z wielką brodą, którego prezencja była tak zastraszająca jak możecie sobie wyobrazić.

Inne filmy przedstawiały Kimbo „rzuconego” na ulicę. Nikt tak naprawdę nie wiedział do czego kręcenie tych klipów prowadziło ale zaczęły zdobywać rozgłos w internecie. Tym ważniejsze, że dzięki nim Kimbo odnalazł swoją ścieżkę.

„Pierwsza walka za jaką dostałem kilkaset dolarów – to było coś”, powiedział Kimbo. „Wtedy postanowiłem, że to będę robił w życiu. To jest inna droga. Mógłbym zacząć kraść, zacząć sprzedawać ‘towar’ czy coś w tym stylu. Nie chciałem tego robić. Moja stara dziewczyna, moja mama, nie popierały tego. Nie mógłbym zostać złapany, kradnąc coś z czyjegoś domu. Nie z matką taką jak moja. To była szansa. Mogłem zebrać się do roboty i być w tym szczery…To co robiliśmy było surowe. Nie było żadnych treningów. To była czysta wojna. Wpadam prosto na tył Twojej posesji, skopię tyłek jakiegoś gościa, zostawię jego krew na ziemi i spadam”.

Były bramkarzach w strip-clubie i ochroniarz produkcji pornograficznych, w końcu odnalazł swoje powołanie, kiedy to zarobił kilka tysięcy dolarów walcząc na podwórzu, na tyłach, w pojedynku bokserskim w Miami. Slice przyjął twarde ciosy ale pokonał swojego przeciwnika zarabiając trzy tysiące dolarów za nokaut. Jego przyjaciel zamieścił nagranie z tej walki na pornograficznej stronie internetowej i miliony osób ją obejrzało.

Slice został sensacją serwisu Youtube, artysta nokautów, który zdobył internetową sławę dzięki swoim walką na gołe pięści. Slice przegrał tylko w jednej na dwadzieścia podziemnych walk zamieszczonych w serwisie Youtube

„W walce ulicznej, pierwsze co, to musisz mieć respekt w swojej ekipie i u wszystkich na ulicy. Oni muszą wiedzieć i rozumieć co tu się dzieje. Jeśli kogoś znokautuję, jego ekipa musi wiedzieć, że został on znokautowany. Nie można wyciągnąć broni i mówić „On potrzebuje kolejnej szansy” i wszystkiego tego. To musi być jasne jeszcze przed rozpoczęciem walki. Nie ma porównania między walkami na ulicy, a tym gdzie teraz jestem jako profesjonalny wojownik. Walka uliczna jest zero jedynkowa. Wszystko o co musisz się martwić to uderzający z naprzeciwka gość. Nie musisz się martwić o nic oprócz nokautu”. – powiedział Kimbo Slice.

„Kimbo jest szyty na miarę dla czasów, w których żyjemy”, powiedział Adam Swift, redaktor ‘mmapayout.com’, serwisu internetowego, poświęconego biznesowej stronie mieszanych sztuk walki, New York Times’owi w 2008 roku. „Jesteśmy cywilizacją sterowaną przez internet. On ma naturalną charyzmę i atrakcyjny dla rynku imidż.”

Jego charakterystyczny wygląd – złote zęby, duża broda, głowa ogolona na łyso – sprawiły, iż szybko stał się rozpoznawalny dla fanów sportów walki.

Równia pochyła ku górze była niesamowita. Od walki ze spłukanym bokserem Ray’em Mercer’em na deptaku w Atlantic City do walki wieczoru w pierwszej gali MMA transmitowanej w sieci, w mniej niż rok. Gary Shaw, Prezydent ‘EliteXC’ natychmiastowo ujrzał potencjał Slice’a. Podczas gdy UFC związało się z Gannon’em, białym oficerem policji, Shaw zdał sobie sprawę, że dla fanów sportów walki, niebezpieczni wojownicy uliczni na gołe pięści są bardziej atrakcyjni.

Slice zaczął natychmiastowo występować w walkach wieczoru. Został wysłany do legendarnego trenera bokserskiego Randy’iego Khatami (trenera m.in. Bas’a Rutten’a) by ukształtować surowość i braki ale EliteXC nie miało czasu by czekać na produkt finalny. Mieli miliony kredytu na zasadach szybkiej pożyczki i pomimo braku doświadczenia, Kimbo był ich największym rynkowym i najbardziej rozpoznawalnym wojownikiem. Nie mógł być budowany powoli przez walki undercard’owe. W zasadzie był headliner’em w dwóch walkach i w pierwszej walce transmitowanej w sieci, EliteXC: Primetime na CBS.

Slice pojawił się w telewizyjnym reality show „The Ultimate Fighter” i walczył  w dwóch oficjalnych walkach w Ultimate Fighting Championship. Choć dysponował bardzo silnym uderzeniem jego umiejętności techniczne i wrestling były generalnie oceniane poniżej standardów. Dziesiąty sezon ‘Ultimate Fighter’a’ kręcił się wokół Slice’a oraz selekcji byłych gwiazd NFL, co ustanowiło rekordy oglądalności, udowadniając jeszcze raz, że Slice zapewniał piorunujące ratingi i był piorunującym wojownikiem. Był teraz w miejscu, do którego należał. Kolejny tryb w machinie UFC, koegzystując z Dana White’em, gościem, który był kiedyś jego największym krytykiem.

„To nie tak, że siedzimy sobie razem i pijemy herbatkę, jesteśmy biznesmenami”, powiedział Kimbo. „On jest promotorem a ja wojownikiem. Robimy co robimy”.

Po pięcio-letniej absencji, powrócił do ringu i pokonał Ken’a Shamrock’a.

Pomimo przemocy w ringu, Slice prezentował maniery i poczucie humoru poza nim. Podczas swojego wieczornego talk show w 2008 roku, Jimmy Kimmel zapytał go o walkę, w której bardzo ciężko uszkodził ucho swojego przeciwnika. Generalnie przyznał, że „wyszedł z siebie” atakując ucho. Dlaczego? „Bo trzepotało”.

Scott Coker, Dyrektor Generalny organizacji Bellator, nazywa Slice’a „przyjaznym, grzecznym olbrzymem poświęcającym się rodzinie”.

Przed jego odejściem, które miało miejsce 6 czerwca 2016 roku, zostało zaplanowane by Slice był ‘headlinerem’ na gali Bellator 158 w walce przeciwko James’owi Thompson’owi w lipcu w Londynie. Był on również w trakcie rozmów odnośnie walki z Bobby Gunn’em o światowy tytuł w walce bokserskiej na gołe pięści planowanej na koniec roku. W 2015 roku Gunn wyzwał Slice’a na pojedynek w walce na gołe pięści po późniejszym zwycięstwie nad Ken’em Shamrock’iem na gali Bellator 138. Gunn i Slice uścisnęli sobie dłonie, z dorzuceniem przez Slice’a, „Połączmy się”. Następnie, Slice i jego manager ‘IceyMike’ kontynuowali rozmowy dotyczące walki z Gunn’em przy czym Slice zaczął nosić T-shirty z nadrukami „Galeria sław walk na gołe pięści”, gdzie miał zostać wprowadzony następnego miesiąca. Według Gunn’a, który broni swojego walce przeciwko weteranowi MMA, Shannon’owi Ritch’owi, w zatwierdzonym pojedynku w rodzinnym mieście Slice’a, w Miami, zamiarem Slice’a było wrócić do sportu, który jako pierwszy dał mu sławę ponad dekadę temu. „Wracał do domu by walczyć o tytuł mistrza świata w walkach na gołe pięści”, mówi Gunn. „Czuję ból gdy myślę o nim i jego rodzinie. Świat stracił jedną z legend walk na gołe pięści”.

Walki na gołe pięści tak pokierowały karierą Slice’a, iż ta zatoczyła pełne koło. Generalnie walki na bokserskie na gołe pięści rozwijają się prężnie w podziemnym świecie Stanów Zjednoczonych a obecnie przedzierają się do mainstreamu’u/ szerokiej publiczności. Gunn wygrał w tym sporcie pas mistrza świata w 2011 roku w walce, która odbyła się w Arizonie i w następnym miesiącu walczy wśród profesjonalnych zawodników walczących w walkach w Miami. Pomimo tego, że walki na gołe pięści są nielegalne na terenie Stanów Zjednoczonych, walki Gunn’a o tytuł zostały usankcjonowane i utrzymane na zasadach praw ziem plemiennych poza prawem federalnym /rząd USA uznaje niezależność plemiennych grup ‘narodowych’ i ustanowił grupę praw regulującą zależności między prawem federalnym, władzami stanowymi a przedstawicielami tychże grup. Dla przypomnienia Bobby Gunn jest ‘Travellerem’/, odbyły się pod pełną kontrolą służb medycznych oraz sędziów, tak jak profesjonalne walki MMA czy walki bokserskie. Nie zważając na ich reputację mówiącą o brutalności, walki na gołe pięści mogą być bezpieczniejsze od zarówno MMA jak i boksu w rękawicach. Trwające ponad dekadę badania na ‘University of Alberta’ ukazały niedawno, iż wojownicy MMA są bardziej podatni na kontuzje a bokserzy są bardziej podatni na cierpienia związane z urazami głowy. Wojownicy walczący na gołe pięści uderzają się nawzajem z mniejszą siłą niż zawodnicy walczący w jakimkolwiek innym sporcie walki w rękawicach. „W zestawieniu boksu, MMA i walk na gołe pięści, walki na gołe pięści są najbezpieczniejsze”, mówi Randy Gorman, były Komisarz bokserski Nowojorskiej NYSAC i współprowadzący ‘At the Fights’ w radiu SiriusXM, marcowemu wydaniu ‘Men’s Journal’.

Czas do powrotu do walk na gołe pięści, byłby dla Slice’a idealny – do sportu, który dał narodziny legendzie. W 2003 roku, roku swojej pierwszej walki na gołe pięści opublikowanej na serwisie ‘Youtube’, Slice był po dekadzie niezbyt obfitującej w szczęście. Była footbol’owa gwiazda szkoły średniej w Miami, która zawaliła college i była pod pewnym kątem bez dachu nad głową.

Oto jak leganda walk na gołe pięści, Bobby Gunn wspomina Kimbo Slice’a:

Kiedy pierwszy raz poznałeś Slice’a ? 

Był mi zawsze znany a raz widziałem go z dystansu w centrum handlowym na Florydzie. Poznaliśmy się kiedy spojrzeliśmy sobie w oczy w jego szatni po tym jak znokautował Ken’a Schamrock’a w ostatnim roku. Targały mną emocje bo bardzo chciałem się z nim zmierzyć Próbowałem go złapać przez dłuższy czas i byłem sfrustrowany i kiedy tam poszedłem okazał się najprzyjemniejszym gościem na świecie. Nie potrafiłem wejść w mój wojowniczy stan. Był genlemanem. Powiedział mi, „Połączmy się”. Był w pełni na to nastawiony.

Czy była jakaś konkretna data waszego pojedynku na gołe pięści ?

Rozmawialiśmy o walce w późniejszym terminie tego roku. Zamysł był taki, że Kimbo miał kolejną walkę w Bellatorze w lipcu i następnie, jeśli wszystko by zagrało próbowalibyśmy odbyć naszą walkę w Miami. ‘Super pojedynek’ w walkach na gołe pięści. Taki był cel. Dzisiejszego rana, jego manager Icey Mike napisał do mnie, „Przykro mi z powodu Kimbo. Ty i on stworzylibyście piekielnie dobre show. Kimbo miał do ciebie niezwykle wysoki szacunek”.

Dlaczego Kimbo był tak dobry w walkach na gołe pięści ?

Niszczył ludzi. Ludzie, którzy z nim walczyli, mówili mi, że miał ciosie siłę muła. Duże, silne dłonie jak cegły. Przegrał jedynie jedną walkę przeciwko policjantowi. Ta przegrana (walka z 2004 roku przeciwko Bostońskiemu policjantowi, Sean’owi Gannon’owi) walka odbyła się bez zasad (wszystkie chwyty dozwolone) a nie na zasadach boksu na gołe pięści. Nigdy nie przegrał w boksie. Walka w ‘stójce’ to była jego domena. Słyszałem o jego wielu walkach, które nigdy nie dotarły na Youtube. Słyszałem o przypadkach kiedy po jego ciosach jego przeciwnikom wypadały gałki oczne oraz o takich, kiedy to po jego ciosy dosłownie otwierały głowy jego przeciwnikom. Te historie zawsze krążyły gdzieś wokół. Z nim dostawałeś to co widziałeś. Nic wymyślnego ani szykownego. Wejście – cios – wyjście. I tworzyło go niebezpiecznym i efektywnym w walkach.

Czy walki na gołe pięści sprawiły, że stał się sławny ?

On nigdy nie stworzył walk na gołe pięści. One tu były przed tym zanim się urodził ale powiedziałbym, że był jednym z najbardziej popularnych wojowników walczących na gołe pięści, którzy żyli najbliżej John’a L. Sullivan’a (mistrza z XIX wieku). Był wojownikiem, który podbił rynek medialny za pomocą Youtube’a (w 2003 roku) biorąc go takim jakim był i stając się sensacją. Miał Youtube po swojej stronie zanim ktokolwiek tak z niego korzystał. Przyciągał piorunującą uwagę. Prawda jest taka, że ekscytującym było go oglądać. Był wojownikiem przyciągającym/ zaspokajającym tłum i to ludzie w nim kochali.

Czy uhonorujesz Kimbo przy okazji swojej walki o tytuł na gołe pięści w przyszłym miesiącu ?

Wierzę, że dom Kimbo był w walkach na gołe pięści a nie w boksie czy MMA. To tam jest w galerii sław. Źle mi z tym, że nasza walka nigdy się nie odbyła. To byłaby wielka walka i oddaję mu największy szacunek. Zawsze powtarzał ‘305’, jego kod pocztowy. Ja mówię ‘305 na zawsze’ i zamierzam założyć na walkę szorty z jego imieniem.

Artykuły autorstwa Christine Hauser oraz Victor Mather dla New York Times oraz Staytona Bonnera dla RollingStone / Tłumaczenie i redakcja Łukasz Czarnecki dla Gromda: Fight Club

GROMDA™ Oficjalny serwis internetowy.
Wszelkie prawa zastrzeżone. | All rights reserved.