Chuligańska furia i ostatni sprawiedliwy. ZIOMUŚ gotowy na walkę o pas mistrzowski GROMDA

To nie jest sportowiec z Instagrama. To chuligańska furia i ostatni sprawiedliwy. ZIOMUŚ gotowy na walkę o pas mistrzowski GROMDA.
To nie jest sportowiec z Instagrama. To chuligańska furia i ostatni sprawiedliwy. ZIOMUŚ gotowy na walkę o pas mistrzowski GROMDA.
 
To nie jest zwykły gość. To pi*rdolona siła natury w ortalionowej zbroi. ZIOMUŚ ma w CV więcej rozbitych czaszek niż przeciętny cmentarz, ale ma też zasady. Widzisz kolesia, który gnębi słabszego? ZIOMUŚ już tam jest, żeby zafundować mu darmową operację plastyczną chodnikiem. Pamiętasz niemieckiego terminatora, co to miał być nie do zdarcia? ZIOMUŚ zezłomował go szybciej, niż kradzione Audi znika w dziupli pod Rzeszowem.
 
Teraz wchodzi do ringu GROMDA. Nie po pieniądze – choć te zawsze się przydadzą, żeby nie patrzeć na te nadęte „zarobasy” i ich „dubajskie lale”, co pachną naturalną czekoladą. Wchodzi tam po pas mistrzowski GROMDA, który udowodni, że jest najtwardszym sk*rwielem w tej grze.
 
GROMDA 25: LUTA vs ZIOMUŚ
Już 29 maja w piątek
NA ŻYWO na GROMDA.tv
 
FATALITY: PIĄCHA SPRAWIEDLIWOŚCI. ZIOMUŚ wyprowadza potężny prawy, który zawiesza przeciwnika w powietrzu. Następnie łapie go za fraki i mówi prosto w twarz: „To za tych, których gnębiłeś, parówo”. Lutuje typa, a jego ciało bezwładnie uderza o beton. Wyciąga zza ucha skręconego bata, przypala go i wypuszcza gęstą chmurę, podczas gdy w tle leci klasyczny „Wiedziałem, że tak będzie” Molesty.
 

Królowie ulicznych walk na gołe pięści powracają!

GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI
Już 29 maja w piątek
NA ŻYWO na GROMDA.tv

Najtwardszy turniej walk na gołe pięści powraca. Nowi goście, nowe historie i jeden wspólny cel. Rozwalić wszystkich, stać się zwycięzcą turnieju i dołączyć do elity GROMDY. Jeden bijok i 3 stoczone przez niego jednego wieczoru. Bez decyzji sędziowskich, czyli wszystko zależy od ciebie. Gołe pięści i jazda do samego końca.
 
Podziemny klub miasta grzechu wraca do podstaw i sięga po najtwardszych łotrów i zbirów, których stworzyły najsurowsze polskie dzielnice. Uliczni wojownicy, którzy nie kalkulują tylko idą na krwawą solówkę na gołe pięści.
 
Koniec z przymykaniem oka. Czas pogonić fałszywców i pozbyć się zbędnego balastu. GROMDA to nie miejsce na pozerski lans, frajerskie zagrywki czy udawanie celebryty. Tutaj liczy się czysta i surowa walka. Serducho wojownika i twardy charakter. Lojalność i zasady elitarnego klubu GROMDA.
 
Nie ma półśrodków. Tępienie k*restwa i stanowcze nie dla patologicznych zachowań. Odpowiedzialność za to co się mówi i robi. Nie potrafisz się zachować to gówno na łopatę i wyjazd do gnoju, gdzie twoje miejsce.
 
GROMDA. Nie ma miękkiej gry.
Translate »