To nie jest zespół negocjacyjny. To polska ekipa utylizacyjna wchodzi na GROMDA 25

To nie jest zespół negocjacyjny. To ekipa utylizacyjna, która nie bawi się w sprzątanie, tylko w całkowitą kasację. Jeśli masz problem, którego nie rozwiąże policja, adwokat ani modlitwa, dzwonisz do nich. To polska szkoła przetrwania w wydaniu totalnego rozpi*rdolu. WASYL, ARNI i RUSZKI wracają do gry.
 
WASYL. Gdański sztorm. Lont u niego w ogóle nie istnieje, on po prostu wybucha przy pierwszym kontakcie. Jak widzi kogoś, kto mu „nie pasuje do krajobrazu”, to nie czeka na zaproszenie. Dla niego świat jest czarno-biały: albo jesteś z nim, albo jesz przez rurkę do końca życia.
 
ARNI. Ekspresowy oklep facjaty. On nie przyszedł tu żartować o pogodzie. Kiedy inni jeszcze sprawdzają, czy ich dresy dobrze leżą, on już sadzi blachy na mordę. Jego życiowe motto? „Mniej gadania, więcej wpi*erdpolu”.
 
RUSZKI. Cicha apokalipsa. Świeżo po pensjonacie o zaostrzonym rygorze. Mógłbyś z nim pić herbatę i myśleć, że to bibliotekarz na emeryturze. Ale on ma w oczach ostrego poj*ba. To typ, który siedzi cicho, dopóki ktoś nie przesunie niewidzialnej granicy. Wtedy odpala się tryb rzeźnika.
 
Już 29 maja w piątek
NA ŻYWO na GROMDA.tv
 
Przygotujcie się na uderzenie czystej, polskiej siły. Już wkrótce ta legendarna waleczność i niezłomność powrócą tam, gdzie ich miejsce – do krwawego ringu. Nadchodzi czas prawdy, czas hartu ducha i bezkompromisowego starcia. Zobacz to na własne oczy podczas gali GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI. Brutalny turniej walk na gołe pięści, w którym przetrwają tylko najtwardsi.
 
Bądź świadkiem historii. Już 29 maja oglądaj na żywo wyłącznie na GROMDA.tv.

GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI już 29 maja w piątek.

 
Najtwardszy turniej walk na gołe pięści powraca. Nowi goście, nowe historie i jeden wspólny cel. Rozwalić wszystkich, stać się zwycięzcą turnieju i dołączyć do elity GROMDY. Jeden bijok i 3 stoczone przez niego jednego wieczoru. Bez decyzji sędziowskich, czyli wszystko zależy od ciebie. Gołe pięści i jazda do samego końca.
 
Podziemny klub miasta grzechu wraca do podstaw i sięga po najtwardszych łotrów i zbirów, których stworzyły najsurowsze polskie dzielnice. Uliczni wojownicy, którzy nie kalkulują tylko idą na krwawą solówkę na gołe pięści.
 
Koniec z przymykaniem oka. Czas pogonić fałszywców i pozbyć się zbędnego balastu. GROMDA to nie miejsce na pozerski lans, frajerskie zagrywki czy udawanie celebryty. Tutaj liczy się czysta i surowa walka. Serducho wojownika i twardy charakter. Lojalność i zasady elitarnego klubu GROMDA.
 
Nie ma półśrodków. Tępienie k*restwa i stanowcze nie dla patologicznych zachowań. Odpowiedzialność za to co się mówi i robi. Nie potrafisz się zachować to gówno na łopatę i wyjazd do gnoju, gdzie twoje miejsce.
 
GROMDA. Nie ma miękkiej gry.
Translate »