Kontrowersyjny, głośny i bezczelnie pewny siebie. Kibice go nienawidzą, a on karmi się tą nienawiścią. To genialny prowokator i bezlitosny pyskacz. Perfekcyjnie włada psychologiczną bronią — potrafi złamać rywala słowem i spojrzeniem jeszcze przed wejściem na ring. Można go nie lubić za niewyparzony język, trash-talk i ciągłe drwiny z rywali. Jednego nie można mu jednak odmówić — w ringu ucisza największych niedowiarków. Pokonał już kilku topowych polskich zawodników i udowodnił, że za jego aroganckimi słowami idą potężne, krwawe czyny.
Narodzony w Sercu Afryki, Wykuty w Berlinie
Arami Fifen to nie jest zwykły rzemieślnik walki na gołe pięści. To żywioł, który przebył ocean. Przypłynął z głębi Afryki niczym niszczycielski sztorm, niosąc ze sobą dziką, pierwotną siłę i geny niepowstrzymanego wojownika.
Swoje zabójcze umiejętności szlifuje w surowych, podziemnych klubach Berlina. Tam, w morderczym tempie, przechodzi nieludzki, katorżniczy trening. Każdego dnia zamienia swoje ciało w niezniszczalny pancerz, a pięści w młoty pneumatyczne. W Berlinie narodził się potwór, jakiego polski ring jeszcze nie widział. HEAVYHEART nie zna bólu, nie zna strachu i nie czuje litości.
Pogromca Legend — Ścieżka Totalnej Destrukcji
Wielu mówiło, że polscy twardziele go złamią i zamkną mu usta. On jednak wszedł do krwawego ringu GROMDY jak król i metodycznie demontował kolejne ikony tej federacji:
- ROMUŚ miał być dla niego ścianą nie do przebicia. Zderzył się jednak z afrykańską nawałnicą. HEAVYHEART bezlitośnie złamał jego opór i kompletnie go zdominował.
- Legendarny GÓRAL — twardy jak skała i niezłomny. HEAVYHEART wszedł na wyższy, nieludzki poziom. Zmiażdżył jego defensywę i posłał na deski człowieka, którego uważano za niezniszczalnego.
- SCARFACE uchodził za bezwzględnego kilera, który nie wybacza błędów. HEAVYHEART wszedł z nim w brutalną wymianę, odebrał mu chęć do walki i udowodnił, że to on jest prawdziwym samcem alfa.
- CHACIA, ringu bitna bestia, również musiał uznać wyższość berlińskiego niszczyciela. HEAVYHEART rozszarpał jego plan na walkę i dopisał kolejne legendarne nazwisko do swojego krwawego menu.
DON DIEGO! Tron GROMDY Musi Płonąć!
Dla HEAVYHEARTA nie ma już barier ani nietykalnych nazwisk. Po zdemolowaniu całej czołówki, ten pyskaty potwór rzuca wyzwanie na sam szczyt. Obrał cel, który dla wielu jest samobójstwem.
HEAVYHEART oficjalnie rzuca rękawicę absolutnemu mistrzowi i królowi walk na gołe pięści — DON DIEGO! Czy berlińska bestia z Afryki zdetronizuje polskiego czempiona? Jedno jest pewne: krew poleje się strumieniami, a ten pojedynek wstrząśnie całym krajem!