Wszystkie wpisy, których autorem jest Gromda Official

SOLÓWKA przed GROMDA 24: CHACIA vs HEAVYHEART

SOLÓWKA przed GROMDA 24: CHACIA vs HEAVYHEART

Kto komu „wypi*rdoli bombę”, a kto kogo „rozk*rwi”? Legendarna polska siła kontra pyskata czarna bestia.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

Lekcja rasizmu po polsku i WASYL gotowy na czarne bestie. GROMDA 24 już w piątek!

Lekcja rasizmu po polsku i WASYL gotowy na czarne bestie. GROMDA 24 już w piątek!

Lekcja rasizmu po polsku i WASYL gotowy na czarne bestie. GROMDA 24 już w piątek!
 
Było parę skarg, że My Polacy w tym GROMDZIARZE to rasiści. Mówimy absolutnie nie na wszelkie takie zachowania. Stanowczo i jasno. My Polacy to kulturalny i gościnny naród.
 
… natomiast już 27 lutego w piątek odpalamy wszystkie działa bo jest GROMDA 24: POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2. Auuu!
 
 
GROMDA 24: Marcin WASYL Wasilewski – nie zlekceważę żadnego rywala, przeszłość to historia
 
– Popełniłem kilka złych decyzji, moje wybory nie były najlepsze. Dziś nie zlekceważę żadnego rywala, przeszłość to historia. Jest szybki, zwinny i w wysokiej formie, znów chcę wygrywać – mówi Marcin WASYL Wasilewski przed galą GROMDA 24: VENDETTA, która odbędzie się 27 lutego. Limitowana pula biletów na eBilet. GROMDA. Nie ma miękkiej gry.
 
Redakcja: Wie pan albo domyśla się z kim pobije się na najbliższej GROMDZIE?
 
GROMDA Marcin Wasilewski: Nazwiska nie znam, ale o narodowości słyszałem… Czekam na to wyzwanie. Wkrótce federacja ogłosi szczegóły mojej walki.
 
Wielu chciałoby być na pańskim miejscu i wejść do małego ringu 4×4 m.
 
Cieszę się, że dostałem kolejny pojedynek od prezesa Mariusza Grabowskiego. A wiemy, że trudno dostać się do GROMDY, bo to nie jest łatwy sport. Oczywiście chętnych jest wielu, a tylko niewielka grupa ma szansę reprezentować Polskę. Jestem dumny, że walczę dla naszego kraju.
 
Ostatnio przegrał pan z Koffi Kingiem, a wiadomo, że szefowie GROMDY woleliby obsadzać walki polskimi zwycięzcami.
 
W moim przypadku zawsze jest gwarancja, że zostawią i kawał serca, i kawał zdrowia w ringu. Dostaję sygnały, że kibice też to doceniają, mimo że wyniki nie są korzystne od pewnego czasu.
 
Rewanż ze wspomnianym Kofi Kingiem teraz, w niedalekiej przyszłości czy raczej nigdy?
 
Nie skupiam się w tym momencie na żadnej walce poza tą zaplanowaną na 27 lutego. A co do rewanżów pewnie, że chciałbym znowu spotkać się z Jakubem Jokerem Szmajdą i Koffi Kingiem, natomiast najmniej siedzi mi w głowie druga bitka z Łukaszem Goatem Parobcem. Najchętniej najpierw zmierzyłbym się z Jokerem. Do pierwszej walki doszło niedługo po moim wypadku, zdecydowanie za wcześnie. Z kolei nie czuję się przegranym w pojedynku z Łukaszem. Sędzia wyliczył mnie w momencie, w którym nie powinien. Byłem poza ringiem.
 
Co wyszło panu z analizy ostatniej walki na GROMDZIE?
 
Wychodzi na to, że zlekceważyłem Koffi Kinga. Tak mi się wydaje. Miałem wyobrażenie, że to nie będzie trudny rywal do pokonania, że ma jedynie dość silny cios i gabaryty. Byłem w błędzie skupiając się w przygotowaniach na negatywnej jego ocenie. Przeszłość to historia. Tymczasem pokazał, że potrafi boksować. I nie doceniłem siły jego uderzenia. Jednym ciosem złamał mi osiem kości twarzy. Wiem, co mówię, facet ma moc w łapie. Jakbym zderzył się z pociągiem!
 
Plan taktyczny kompletnie nie wypalił?
 
Byłem gotowy na starą wersję Koffi Kinga, a naprzeciwko mnie stanął zupełnie inny, lepszy gość. A kiedy już poczułem jako mocno bije, to mój game plan poszedł w odstawkę i nie umiałem na szybko wymyślić czegoś nowego. Nic nie działało i finał był taki jaki był, czyli koniec w drugiej rundzie.
 
Co z ręką, która mocno ucierpiała w walce w połowie tamtego roku?
 
Początkowo był dramat. Doszło do komplikacji, bowiem to już trzecie jej złamanie, a mam na myśli łączenia blach, śrub itd. Gojenie miało potrwać 6-7 tygodnie, a wyszło znacznie, znacznie dłużej. Zdążyłem się przygotować dopiero na grudniowe Mistrzostwa Polski w boksie olimpijskim, gdzie zająłem 5 miejsce. W pierwszej walce wygrałem z Rafałem Jurczakiem, a o medal zdaniem sędziów przegrałem z Pawłem Wardynem. Nie pogodziłem się z tym werdyktem, walka jest na youtube, niech kibice obejrzą i sami ocenią.
 
Jak udało się przełamać opór przed zadawaniem mocnych ciosów?
 
No cóż, długo siedziało w głowie co się stanie, jeśli znów złamię rękę. Ale na szczęście łapa wytrzymała MP w Gdańsku i w głowie puściło. Wcześniej były obawy, nie ma co tego ukrywać.
 
W rankingu GROMDY 15 miejsce, więc daleko od walki o pas.
 
Daleko, daleko, ale nie zejdę z obranej przez siebie drogi. Kilka złych decyzji sprawiło, że jestem w połowie drugiej dziesiątki, a nie dużo wyżej. Mówiłem, że za szybko wróciłem po wypadku, potem chciałem z kolei szybko się odkuć, ale walka z Goatem nie poszło po mojej myśli. A o Koffi Kingu opowiadałem, zaskoczył mnie ogromną przemianą. Więc jestem 15., lecz nie zrezygnuję z walki o dojście na szczyt. Mam nadzieję, że teraz zwyciężę i w następnej walce dostaną kogoś z końcówki TOP 10.
 
Czyli teraz celem jest przerwanie serii porażek?
 
Przede wszystkim do każde walki podchodzę jak do tej najważniejszej w karierze. Nie mogę pozwolić sobie na kolejną porażkę, gdyż wtedy marzenia sportowe pójdą w odstawkę. 
 
Jak wyglądały przygotowania?
 
Bardzo dobrze, mogę powiedzieć, że jestem w wysokiej formie. Bardzo pomógł mi Maciej Siemianowski z WCA, jeśli chodzi o przygotowanie motoryczne. Jestem mu bardzo wdzięczny. Ponadto niedawno wróciłem z obozu w Tajlandii. Tam toczyłem bardzo mocne sparingi z rosyjskimi zawodnikami z boksu na gołe pięści. Schudłem prawie 10 kilogramów, jest szybki i zwinny. Chcę znowu wygrywać.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

GROMDA 24: VENDETTA (Official Trailer)

GROMDA 24: VENDETTA (Official Trailer)

Czas pokazać legendarną polską siłę. Czas na grzmoty!
 
To jest POLSKA. Tu się walczy. Nadchodzi GROMDA! Jedziemy z tym!
 
Ciężkie czasy nastały. Trzeba wyrównać rachunki. Czas zapomnieć o braterskich starciach i skupić się na wspólnym wrogu. Czarnych cwaniaczkach, którzy jak zwykle coś kombinują. Trzeba ich ukrócić bo się za bardzo panoszą. Czas zebrać najlepszą polską ekipę w jednym miejscu i w jednym celu.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

Czarna siła, czyli ekipa BLACK POWER gotowa na galę GROMDA 24!

Czarna siła, czyli ekipa BLACK POWER gotowa na galę GROMDA 24!

Czarna siła, czyli ekipa BLACK POWER gotowa na galę GROMDA 24!
 
Afrykańskie bestie kontra uliczni polscy wojownicy. Będzie brutalnie i krwawo. Uwaga! Nokauty gwarantowane.
 
SKŁAD EKIPY BLACK POWER:
 
HEAVYHEART. Czarna bestia, która nie pi*rdoli się w tańcu. HEAVYHEART wraca do gry! Wróg publiczny numer 1 na polskich dzielnicach. Charyzmatyczny, głośny i pewny siebie afrykański wojownik na niemieckich papierach. Dużo gada co niektórych drażni, ale jedno trzeba przyznać. Mocny i waleczny awanturnik oraz zdecydowanie nie jest to gość z pierwszej łapanki. Zbił legendarnego górala, rozprawił się z obrońcą polskich granic i pokonał SCARFACE’a… i idzie dalej.
 
SHADOW. Pogromca POLSKIEGO GOŁĘBIA. SHADOW wraca do gry! Może i mały, ale tak samo czarny i niebezpieczny jak Mike Tyson. Ringowy showman wyglądający jak kulturysta i inteligentny afrykański drapieżnik idący na brutalną wymianę. Reprezentant ekipy BLACK POWER bez problemu uporał się na ostatniej gali z polskim bijokiem. Poczuł polską krew i ma ochotę na więcej.
 
KALASH. Czarny żniwiarz i afrykański mrok. KALASH wchodzi do gry!
Nubijczyk rzymskich aren ulicznych walk na gołe pięści. Sprawny likwidator i grabarz posyłający przeciwników na glebę. Mroczny, posępny i arcy niebezpieczny. Reprezentant ekipy BLACK POWER.
 
BLACK ROCK.
Senegalski KING KONG z ciężką łapą afrykańskiego bawoła. BLACK ROCK wchodzi do gry!
Dumny wojownik Wakandy. 120kg czarnego goryla, który usadzał jednym strzałem jeszcze większych od siebie. Trenujący z afrykańskimi mistrzami MMA. Olbrzymia czarna bestia zasila szeregi ekipy BLACK POWER.
 
SUNSHINE. Niemiecki KIMBO, czarny postrach berlińskich ulic. SUNSHINE wchodzi do gry!
Większy, czarny brat HEAVYHEARTa gotowy na polskich bijoków. Afrykański łowca bladych skór i kat ścinający ulicznych twardzieli. Pyskaty i pewny siebie smakosz berlińskich kebabów. Reprezentant ekipy BLACK POWER.
 
THE MISSILE. Czarny pocisk wycelowany w polskich bijoków. THE MISSILE wchodzi do gry!
Pirat z Karaibów z wybuchowym charakterem. Bohater viralowego oraz piekielnego mocnego nokautu. Doświadczony zawodnik MMA oraz francuski mistrz totalnej awantury. Charyzmatyczny, pyskaty i pewny siebie. Reprezentant ekipy BLACK POWER.
 
AFRICAN KRATOS.Czarny bóg wojny i drapieżnik z Kamerunu. AFRICAN KRATOS wchodzi do gry! Dziki styl czarnej pantery i furiacka presja od pierwszych sekund. Silny, zwinny i niesamowicie niebezpieczny. Jego celem jest zgasić rywala i uciszyć polską publiczność. Afrykański wojownik nadchodzi z pełną siłą Kamerunu i zasila szeregi ekipy BLACK POWER.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

Niemiecki TERMINATOR vs polski KANAREK na gali GROMDA 24!

Niemiecki TERMINATOR vs polski KANAREK na gali GROMDA 24!

Niemiecki TERMINATOR vs polski KANAREK na gali GROMDA 24!
 
Prosty i spokojny polski uliczny wojownik kontra wybuchowy, niemiecki król nokautu. POLSKA SIŁA kontra NIEMIECKA POTĘGA, czyli to co lubimy najbardziej. Oj będzie brutalny nokaut.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

GROMDA 24: Daniel RUTEK Rutkowski – ze mną cepeliady nie będzie, mam precyzję i refleks

GROMDA 24: Daniel RUTEK Rutkowski - ze mną cepeliady nie będzie, mam precyzję i refleks

GROMDA 24: Daniel RUTEK Rutkowski - ze mną cepeliady nie będzie, mam precyzję i refleks
GROMDA 24: Daniel RUTEK Rutkowski – ze mną cepeliady nie będzie, mam precyzję i refleks
– Szykuje się ciekawy debiut z rywalem z Black Power. Gość potrafi boksować. To dobrze, bo ze mną cepeliady nie będzie, mam precyzję i refleks – mówi Daniel RUTEK Rutkowski przed galą GROMDA 24: VENDETTA, która odbędzie się 27 lutego. Limitowana pula biletów na eBilet
GROMDA. Nie ma miękkiej gry.
 
Redakcja: 4 lata temu w walce bokserskiej w rękawicach pokonałeś niezłego zawodowca, Damiana Kiwiora. To wtedy przekonałeś kibiców, że utytułowany zapaśnik potrafi świetnie się bić?
 
Daniel RUTEK Rutkowski: To była moja piąta walka i potwierdzenie, że „coś” potrafię. A fanów boksu myślę, że przekonałem już w tej pierwszej z Przemkiem Runowskim w 2020 roku. Co z tego, że wywodzę się z zapasów. Pokazałem, że zapaśnik może dobrze boksować, choć nigdy wcześniej nie zajmowałem się tym sportem.
 
Rozmawialiście z „Kiwim” o rewanżu na zasadach GROMDY czyli na gołe piąchy?
 
Nie, nigdy nie było takie rozmowy. Gdyby padła propozycja, to możemy dyskutować. Jestem wojownikiem i wezmę każdą sensowną walkę. A za takową uważam z Damianem Kiwiorem. Mam nadzieję, że przyciągnęłaby kibiców.
 
Co sadzisz o Damianie Kiwiorze jako GROMDZIARZU?
 
Widać, że odnalazł się w GROMDZIE, ma charakter, bo to bitny facet. W takiej federacji potrzeba ludzi jak KIWI. Jego walki są bardzo emocjonujące.
 
Być może na przeszkodzie waszej walki stanęłaby tylko waga. Ile kilogramów wniesiesz 27 lutego do małego ringu 4×4 m?
 
Dziś ważę tylko 72 kg i nie wiem, czy będzie coś więcej.
 
Zawsze imponowałeś sylwetką, ale po dłuższym rozbracie ze sportem faktycznie mało ważysz.
 
Na „wczasach” codziennie trenowałem, nawet po 3-4 razy, wiec nie było mowy, że się zapuszczę. Mimo że jestem drobny i niewysoki. Kiedyś był taki epizod, że robiłem dużo siły i doszedłem do 82 kg. Uznałem, że to przegięcie i zaczął zbijać, a taka normalna waga to 76-78 kg.
 
Będziesz walczył z zawodnikami NITRO, czy także tymi sporo cięższymi?
 
Na razie koncentruję się na rywalach z okolic 80 kg. Pytanie czy z większymi byłby sens. Mogę z nimi się zmierzyć, ale w MMA. W boksie na gołe piąchy taki potężny chłop zmiażdżyłby mnie swój a fizycznością, impetem, natarciem. Często to cepeliada, a im ktoś mniejszy, tym szanse nikłe. Gdyby doszło do kopnięć, wtedy byłoby łatwiej.
 
Wiesz z kim spotkasz się w debiucie w GROMDZIE?
 
Dostałem nazwisko, to zagraniczny zawodnik z BLACK POWER. Taki nabity, krótki, ale silny. I mój trener przyznał, że potrafi boksować. Więc w tej walce wspomnianej cepeliady nie będzie, lecz szermierka bokserska.
 
O tym, że zapaśnicy mają umiejętności pięściarskie rozmawialiśmy na początku wywiadu. Podczas zgrupowań zdarzało się, że ekipa zapaśników musiała w wolnym czasie pokazać swoją moc?
 
Słyszałem różne historie, w tym sprzed lat. Nawet takie, że zapaśnicy „wyjaśniali” bokserów, którzy mieli o sobie mniemanie, iż w boksie to nikt im nie podskoczy. A co ulicznych „spotkań” jeśli ktoś widzi krępych chłopaków, z kalafiorami, to raczej schodzi im z drogi i nie szuka problemów.
 
Co jest najtrudniejszego w pańskich przygotowaniach?
 
Szykuję się jak do walki bokserskiej, a trudnością jest… brak planu. Zdążyłem się zorientować, że nawet najlepszy game plan może pójść w piach po paru sekundach. Przecież nie wiadomo co rywal zrobi. Tutaj jest dużo nieprzewidywalności.
 
Mówi się, że „taniec” GROMDZIARZY zaczyna się od 2 rundy.
 
Zgadzam się. Pierwsza runda jest wyniszczająca, każdy ma mnóstwo sił i ognia, więc daje ile wlezie. Ale od drugiej rundy zaczyna się boks, konieczne są precyzja i refleks. Ci słabsi kondycyjnie są już zmęczeni i łatwiej ich ustrzelić.
 
W GROMDZIE nie ma miękkiej gry. Jesteś gotowy na poważne bitki i grożące konsekwencje w postaci złamanych rąk, nosów itp.?
 
O twarz się nie obawiam, bo morda może bić obita i nic nie będzie działo. Ale skoro powiedziałem A, to mówię B i walczę, nawet mimo ryzyka połamania rąk. Wiem, że trzeba być super precyzyjnym i stabilnym, bo szkoda łap.
 
Kto zaimponował najbardziej jeśli chodzi o GROMDZIARZY?
 
Myślę, że wskażę na Mateusza Don Diego Kubiszyna. Bardzo ładnie boksuje, nie daje sobie zrobić większej krzywdy. Walczy mądrze, taktycznie, inteligentnie.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

GROMDA 24: Patryk CHACIA – Potrzebowali najlepszego kozaka na Heavyhearta, to jestem!

GROMDA 24: Patryk CHACIA - Potrzebowali najlepszego kozaka na Heavyhearta, to jestem!

GROMDA 24: Patryk CHACIA - Potrzebowali najlepszego kozaka na Heavyhearta, to jestem!
GROMDA 24: Patryk CHACIA – Potrzebowali najlepszego kozaka na Heavyhearta, to jestem!
 
– Potrzebowali najlepszego kozaka na Heavyhearta, to jestem! – mówi Patryk CHACIA Chacia przed galą GROMDA 24: VENDETTA, która już 27 lutego. Za dwa tygodnie między innymi hitowe starcia podczas POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2! Limitowana pula biletów na eBilet
GROMDA. Nie ma miękkiej gry.
 
Redakcja: Jeśli trzeba utrzeć nosa Heavyheartowi, to najlepiej zrobi to CHACIA?
 
Patryk CHACIA: Można powiedzieć, że dostałem takie zadanie. Ale ja podchodzę jak najbardziej sportowo do tej walki i w ogóle uważam, że w tym momencie nie ma lepszego zestawienia zawodników pod względem emocji i skali „rażenia”. Heavyheart nie jest złym sportowcem, tymczasem prywatnie jest jaki jest – świrusowaty, czyli potrafi robić z siebie głupka, i z tego wyszły różne animozje, konflikty itp.
 
Jakie emocji w Tobie buzują, słysząc „Heavyheart”, „Heavyheart”?
 
Jestem niesamowicie zmotywowany i chcę wygrać. Dla mnie to kolejne wyzwanie, jak przed każdym innym pojedynkiem. Zależy mi aby sprawdzić się z tym gościem. Nawet bardzo.
 
W końcu zagraniczny bijok na drodze Patryka CHACI.
 
Wszystko krok po kroku, następny etap przede mną. Walczymy w formule POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2 i z pewnością będzie ostra jazda.
 
Miałeś walkę wieczoru, zwycięstwo ze Scarface’m, wcześniej pokonałeś m.in. Piaska. Ciebie interesują tylko walki wieczoru?
 
Na spokojnie, nie jestem sfokusowany tylko na walki wieczoru. Jestem GROMDZIARZEM, biję się na GROMDZIE i na tym mi zależy. Chcę się bić, na razie kolejność pojedynków nie robi mi różnicy.
 
W kraju na topie jest Kuba Słomka, ale pas dzierży Mateusz Don Diego Kubiszyn. Jak porównujesz Słomkę do Heavyhearta?
 
Heavyheart nie ma podjazdu. Z tej dwójki to Kuba Słomka byłby dla mnie ogromnym wyzwaniem, ale jeszcze propozycji walki z nim nie dostałem. Myślę, że mam czas na takie potyczki jak z ubą i Don Diego. Bardzo dużo czasu. Jestem młody i trzeba się rozwijać. Potem dopiero myśleć o pasach…
 
Słomka zaimponował w walce z Balboą?
 
Pewnie, że tak. Gdyby w takiej formie wyszedł na Don Diego, to kto wie, czy pas mistrzowski nie zmieniłby właściciela.
 
W Norwegii, gdzie trenujesz, zima też daje się we znaki?
 
Nie jest źle, właśnie pokazuje minus 6 stopni, wcześniej najzimniej było minus 15. Norwegia jest taka, że zima nie odpuszcza, a latem pięknie świeci słońce. Nie wierzcie, że w letnie miesiące jest szaro i ponuro. Na szczęście u mnie ze zdrowiem w porządku, było jakieś lekkie przeziębienie, nic wielkiego.
 
Kibice zobaczą Patryka Chacię z długą czerwoną brodą? Czy nowy image?
 
Nie, zostaje po staremu. Dobrze się czuję i nie ma co zmieniać.
 
Poza ksywką-nazwiskiem CHACIA pojawiają się także Polski Goryl i Żołnierz Boga.
 
Tak, jest w porządku. Określenie do mnie pasujące, chociaż najbardziej kojarzony jestem z nazwiskiem Chacia.
 
Niepokonany w GROMDZIE Don Diego Kubiszyn przegrywa w innych federacjach. Jego czas może wkrótce minąć w małym ringu GROMDY?
 
Tak jak powiedziałem, jeśli trafiłby na Słomkę z ostatniej walki, to byłoby bardzo ciekawie. Kuba miał tego dnia wszystko – świetną kondycję, bardzo dobre uderzenie, timing, chęć walki. Na pewno nie powiedział ostatniego słowa. A ja – buduję swoją pozycję, buduję wojownika gotowego na każdego! Przecież po pięciu wygranych walkach jeszcze nikt nie zdobył mistrzostwa GROMDY, to proces, który musi dłużej potrwać.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

GROMDA 24: CHACIA vs HEAVYHEART już 27 lutego!

GROMDA 24: CHACIA vs HEAVYHEART już 27 lutego!

GROMDA 24: CHACIA vs HEAVYHEART już 27 lutego!

GROMDA 24: CHACIA vs HEAVYHEART już 27 lutego!

HEAVYHEART. Wróg publiczny numer 1 na polskich dzielnicach. Afrykański drapieżca żądny krwi swoich ofiar. Osiedlony w niemieckim Berlinie. Czarna bestia, która ubiła już niejednego Polaka. Pyskaty nygus nagrzany, aby rozwalić kolejnego przeciwnika. Zdecydowanie pokazał, że nie jestem gościem z pierwszej łapanki.

Stanie do walki z CHACIĄ. Charakternym Polakiem z krwi i kości. Tępicielem wszelakiego rodzaju k*restwa. Hardym ulicznym wojownikiem o chuligańskim zapleczu dotlenionym na norweskim powietrzu. Pobożnym, pokornym i niezłomnym bohaterem barw biało-czerwonych. Zmotywowanym i gotowym aby udzielić polskiej lekcji pokory.

Starcie na które czekają wszyscy fani walk na gołe pięści, kibice sportów walki oraz Polacy, którzy są żadni zemsty na czarnym awanturniku za wszystko co powiedział.

Czy CHACIA dokona tego czego nie udało się SCARFACEowi?

 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

GROMDA 24: VENDETTA – Daniel „PIASEK” Piaskowski: mam osobiste rachunki z Heavyheartem… 

Trzeba powiedzieć mocno, bo tak to wszyscy czujemy. Chcemy się zemścić..

Vendetta czyli zemsta. Trzeba powiedzieć mocno, bo tak to wszyscy czujemy. Chcemy się zemścić..
GROMDA 24: VENDETTA – Daniel „PIASEK” Piaskowski: mam osobiste rachunki z Heavyheartem… 
 
– Mam szacunek dla każdego sportowca, ale nie dla każdego człowieka… Jeśli spotkam się w ringu z Heavyheartem, to wyrównamy osobiste rachunki – mówi Daniel „PIASEK” Piaskowski przed zaplanowaną na 27 lutego gala GROMDA 24: VENDETTA. Wydarzeniem wieczoru starcie POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2! 
 
Redakcja: Chyba nie było jeszcze takiej mobilizacji polskich wojowników na galę GROMDY?
 
PIASEK: No cóż, ostatnio przytrafiła się porażka naszym chłopakom z zawodnikami innej nacji. Dlatego jesteśmy zdeterminowani, aby się zrewanżować i zemścić.
 
Które słowo lepiej pasuje do powtórnego starcia?
 
Vendetta czyli zemsta. Trzeba powiedzieć mocno, bo tak to wszyscy czujemy. Chcemy się zemścić…
 
Pojawi się większa presja?
 
Ciężko odpowiadać za wszystkich, ale mówiąc o sobie: mam dużą liczbę stoczonych walk ogólnie w sporcie, wiem ile potu muszę wylewać na codziennych treningach i wiem z czym wiąże się rywalizacja. Dlatego z presją sportową sobie poradzę, gdyż to coś normalnego. Inna sprawa, gdyby doszło do jakiejś ostrej spiny podczas ceremonii ważenia. Jestem odporny na takie zaczepki, jednak wszystko ma swoje granice. A każdy lont można odpalić.
 
Spodziewasz się nieczystych zagrań – tak delikatnie ujmując – ze strony Heavyhearta?
 
Jestem przekonany, że na 100 procent będzie coś kombinował. Nie wiem tylko, do czego jest zdolny ten gość. Może znów zrobi szopkę, przecież widzieliśmy, że poprzednio rzucił SCARFACE’A na ziemię. Na pewno nikt sobie nie pozwoli, aby podnosił rękę na polskich zawodników. Chłopaki są na niego cięci, były różne sytuacje i pod hotelem, i nie tylko. 
 
Jesteś gotowy na walkę z nim?
 
Zdecydowanie tak. Poza tym wydarzyło się coś, o czym niewiele osób wie, a przed galą szerzej o tym opowiem… Heavyheart wypowiedział za dużo słów i doszło do bardzo niemiłego zdarzenia, co mnie rozwścieczyło.
 
Dotyczy kogoś z Twojej rodziny czy ogólnie z ekipy GROMDZIARZY?
 
Z mojej rodziny. Za jakiś czas powiem więcej, na razie tyle.
 
W meczu z Niemcami kapitan „PIASEK” poprowadził Biało-Czerwonych do zwycięstwa 4:0. Jak będzie teraz?
 
Przede wszystkim to ja i mój rywal Taeddy byliśmy jako pierwsi zaprezentowani, chodziło o walkę POLSKA SIŁA vs NIEMIECKA POTĘGA. Potem okazało się, że będzie to jednak bój drużynowy i stoczymy pojedynek czwarty, decydujący. Wielu kibiców czekało szczególnie na ten pojedynek, nawet bardziej niż walkę wieczoru. Poza tym wychodziłem przy 3:0 i miałem postawić stempel na efektownej wygranej Polaków. Trzeba było zachować zero po stronie strat i zwyciężyć 4:0. Tak też zrobiłem.
 
Rola kapitana odpowiada?
 
Jak najbardziej, mobilizuje i motywuje. Pewnie niejednego taki ciężar przygniótłby do podłogi, lecz nie mnie. Jestem znów gotowy godnie walczyć dla Polski.
 
PIASEK, LISEK, KANAREK, ZIOMEK. Ten skład pokonał Niemców. Identyczny mógłby wystąpić 27 lutego z BLACK POWER?
 
Byłbym na tak, tworzymy świetny kwartet wojowników, który dałby radę każdej nacji. Wątpię jednak, że ta sama czwórka wyjdzie tym razem drużynowo. Spodziewam się zmian.
 
Indywidualnie dążysz do rewanżu z CHACIĄ w niedalekiej przyszłości?
 
Nie chcę wracać szczegółowo do pierwszej walki, ale wydarzyło się coś, co sprawiło, że ten bój nie mógł pójść dalej. Dlatego od razu rozmawiałem z szefami GROMDY o możliwości rewanżu. Odpowiedź była taka: spotkacie się, kiedy będziecie obaj na szczycie federacji. Wydaje mi się, że jesteśmy o krok od tego. Należy za miesiąc potwierdzić swoją dużą klasę.
 
Rewanż o pas mistrzowski?
 
Niekoniecznie o pas. W tym momencie przerwę będzie miał zapewne BALBOA, a DON DIEGO i SŁOMKA już walczyli, więc taki rewanż nie elektryzuje aż tak bardzo fanów boksu na gołe pięści. Potrzebne są nowe osoby, takie jak PIASEK i CHACIA.
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!

Charakter z polskiej stali i szacunek do drugiego człowieka. RUTEK wchodzi do gry!

Charakter z polskiej stali i szacunek do drugiego człowieka. RUTEK wchodzi do gry!

Charakter z polskiej stali i szacunek do drugiego człowieka. RUTEK wchodzi do gry! "Nie ma czegoś takiego jak ciężkie życie... to po prostu jest twoje życie. Tylko od ciebie zależy jak je poprowadzisz." Nie ma co narzekać tylko brać się do roboty. POLSKA SIŁA. Jedziemy z tym! GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2! Limitowana pula biletów na eBilet GROMDA. Nie ma miękkiej gry. #GROMDA #bareknuckle
Charakter z polskiej stali i szacunek do drugiego człowieka. RUTEK wchodzi do gry!
 
„Nie ma czegoś takiego jak ciężkie życie… to po prostu jest twoje życie. Tylko od ciebie zależy jak je poprowadzisz.” Nie ma co narzekać tylko brać się do roboty. POLSKA SIŁA. Jedziemy z tym!
 
GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego.
POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!
 
Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry.
Let’s get ready to GROMDA!
 

GROMDA 24: VENDETTA już 27 lutego. POLSKA SIŁA vs BLACK POWER 2!

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Czas aby ponownie zebrać najlepszych polskich ulicznych wojowników, którzy staną do walki na gołe pięści. Ekipa kontra ekipa. 4 vs 4 w krwawej i brutalnej walce. Pierwsi do walki, dumni z biało-czerwonych barw gotowi stawić czoło afrykańskim czarnym bestiom!

Limitowana pula biletów na eBilet.pl

Na gołe pięści, bez punktowania i walka zawsze do samego końca. Uwaga! Nokauty gwarantowane.

 
Wróg publiczny numer 1, czyli czarna bestia HEAVYHEART wraca do gry! Kto zatrzyma mroczny koszmar polskich kibiców? Ulubieniec fanów CHACIA, pogromca Niemców PIASEK, polski terminator FIZOL, a może jeszcze ktoś inny… chętnych aby dać polską lekcję pokory nie brakuje. A nie będzie to łatwe reprezentant BLACK POWER to nie gościu z pierwszej łapanki.
 
Czas aby ponownie zabrzmiały grzmoty ulicznego wpi*erdolu, polała się jucha i pogruchotały kości.  Tutaj nie było, nie ma i nie będzie miękkiej gry. Let’s get ready to GROMDA!