Wszystkie wpisy, których autorem jest Gromda Official

Ponad 200 zgłoszeń do pierwszego turnieju GROMDA: Fight Club

Ponad 200 zgłoszeń do pierwszego turnieju „GROMDA: Fight Club". Boks na gołe pięści!

Ponad 200 chętnych zgłosiło się do udziału w pierwszym turnieju „GROMDA Fight Club”, czyli walk na gołe pięści. Zawody odbędą się na przełomie maja i czerwca, o ile ustabilizuje się sytuacja z koronawirusem. Data gali prawdopodobnie zostanie ogłoszona na tydzień lub 2 tygodnie przed planowaną imprezą, a więc będzie to miła i zaskakująca informacja dla wszystkich kibiców. Główną nagrodą turnieju jest 100 tysięcy złotych.

 „Jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest tak wielu chętnych do rywalizacji w pierwszej edycji Gromdy. Zgłosili się zawodnicy wywodzący się z boksu, karate, MMA i innych sportów walki, ale są także zawodnicy z piłki nożnej czy koszykówki. Wybierzemy 20 osób, a z tej grupy ośmiu wystąpi w premierowych zawodach. Pozostali będą w rezerwie” – powiedział jeden z pomysłodawców nowo powstałej federacji Gromda – Fight Club Mariusz Grabowski.  

Organizatorzy ogłosili pierwsze nazwiska zawodników zakwalifikowanych do turnieju. Jednym z nich jest mierzący ponad 2 metry i ważący 130 kilogramów Jarosław  „Dzidziuś” Juchner, który przygotowuje się pod okiem profesjonalnego boksera Michała Leśniaka (12-1-1, 3 KO) z Tymexu.

GROMDA Fight Club: Walki na gołe pięści - Uczestnicy turnieju

„Nie brakuje sportów trenujących zawodowo różne dyscypliny, jak również pasjonatów, którzy na co dzień prowadzą swoje działalności i trenują tylko amatorsko, ale nie boją się wyzwań. Przeciwnie, oni właśnie chcą spróbować czegoś nowego, a dotąd nie mieli na to szansy i nikt nie otworzył im drzwi” – przyznał promotor, który prężnie działa także w boksie zawodowym jako szef jednej z największych krajowych grup Tymex Boxing Promotion.  

Po analizie zgłoszeń Grabowski nie ma wątpliwości, że w turnieju Gromda w boksie na gołe pięści przeważać będą zawodnicy powyżej 180 cm i ważący od 90 kg w górę.

 „Minimalny wiek to 21 lat, ale sporo mamy zawodników w najlepszym wieku dla sportowców – ok. 30 lat. Jak wspomniałem, zgłosili się amatorzy i zawodowcy, są trenerzy personalni, ale mechanicy samochodowi czy kierowcy tirów. To pokazuje, że wielu ludzi pasjonuje się boksem, chce pokazać się szerszej publiczności, a przy okazji powalczyć o okazałą nagrodę. Gromda stwarza możliwość zaistnienia w sporcie dotąd znanym głównie w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii.  A może znajdziemy perełki, które powalczą także w boksie zawodowym” – stwierdził Grabowski, który współpracuje m.in. z Mateuszem Borkiem (MB Promotions).  

Na razie nie ujawniono, czy do pojedynków bez rękawic zgłosili się pięściarze w dorobku z medalami amatorskich mistrzostw Polski albo nawet z pasami zawodowych mistrzów kraju. 

Jak zapowiedział organizator, walki będą rozgrywane na dystansie czterech rund po dwie minuty, a jeśli po ostatnim gongu żaden bokser się nie podda, wówczas dojdzie do dogrywki, którą może wygrać tylko jeden i nie na punkty… Nad wszystkim czuwać będą wykwalifikowani sędziowie.

Areną będzie mały ring o wymiarach 4 x 4 metry, który będzie predestynował mocno ofensywnych fighterów, nastawionych na nokauty. Na razie tajemnicą pozostają lokalizacje elitarnych gal oraz ich aranżacje.

GROMDA Fight Club: Boks na gołe pięści

GROMDA™ Oficjalny serwis internetowy.
Wszelkie prawa zastrzeżone. | All rights reserved.

Widowiskowa odmiana boksu wkracza do Polski. „Czegoś takiego jeszcze nie było”

Widowiskowa odmiana boksu wkracza do Polski. "Czegoś takiego jeszcze nie było"

Boks na gołe pięści trafia do Polski! Już na początku czerwca ma się odbyć pierwsza gala nowopowstałej federacji Gromda – Fight Club. – Jedno jest pewne: to nie będzie jednorazowa akcja. Gorąco wierzę, że Polacy pokochają walki na gołe pięści – mówi nam Mariusz Grabowski, pomysłodawca projektu i promotor bokserski.

Walki na gołe pięści są stare jak świat. A nawet jeśli nie aż tak stare, to wiemy, że odbywały się już w starożytnej Grecji i Cesarstwie Rzymskim. Natomiast walki na gołe pięści, które możemy uznać za podwaliny pod boks, zdobyły wielką popularność dopiero w XVIII i XIX wieku. Największą legendą walk na gołe pięści był John Sullivan, który zarazem uznawany jest za pierwszego mistrza świata wagi ciężkiej w boksie zawodowym. Sullivan ostatnią walkę bez rękawic stoczył w 1899 roku, kiedy w 75. (!) rundzie znokautował Jake’a Kilraina. Starcie trwało grubo ponad dwie godziny. I to właśnie wtedy boks zaczął spychać na margines brutalną jatkę na gołe pięści. W 1899 roku Stany Zjednoczone zdelegalizowały walki na gołe pięści.

Aby znowu w pełni legalnie obejrzeć taką walkę, trzeba było czekać aż 119 lat. W 2018 roku stan Wyoming dał zielone światło (28 stanów odmówiło). Sytuację wykorzystał David Feldman, były amerykański pięściarz, który założył organizację Bare Knuckle Fighting Championship. Federacja ta zrzesza byłych pięściarzy (Paulie Malignaggi, dawny mistrz świata) i zawodników MMA (np. Artem Lobov, były zawodnik UFC). Moda w końcu przyszła do Polski. Już niedługo zadebiutuje nowy projekt – Gromda: Fight Club.

„Takiego wydarzenia w Polsce jeszcze nie było”

– Niedawno pojawiła się federacja, która zrobiła galę walk MMA bez rękawic, natomiast my, jako Gromda – Fight Club, chcemy robić boks na gołe pięści. Takiego wydarzenia w Polsce jeszcze nie było. Poza tym w naszym projekcie każdemu zawodnikowi przysługują pieniądze, a nie tylko ostatecznemu zwycięzcy. Podczas pierwszej i drugiej gali będą trwały eliminacje, a dopiero na trzeciej imprezie poznamy pierwszego mistrza federacji Gromda. Początkowo nie będziemy sięgać po zbyt medialnych zawodników. Jak ludzie się oswoją z naszym projektem, to dopiero damy głośniejsze nazwiska. Chcemy w przyszłości sięgać po zawodników z boksu czy MMA, ale myślę, że dopiero na trzeciej, czwartej gali. Na razie wspiera nas np. Mateusz Borek – mówi nam Mariusz Grabowski, promotor bokserski i pomysłodawca projektu.

Jeśli pandemia się uspokoi, to pierwsza gala odbędzie się na początku czerwca. Grabowski chce, aby odbyła się na świeżym powietrzu, ale – przez ograniczenia rządowe – bez kibiców. W pierwszej wersji będzie to projekt internetowy, sprzedawany za 19,99 zł w systemie Pay Per View. Areną zmagań będzie zmodyfikowany ring bokserski o wymiarach cztery na cztery metry, a walki toczyć się będą na dystansie czterech rund po dwie minuty. W turnieju weźmie udział 16 uczestników wywodzących się z boksu, K-1 czy muay thai. Główną nagrodą w turnieju będzie 100 tysięcy złotych. Podczas każdej imprezy zostanie nagrodzona najlepsza walka bonusem w wysokości 10 tys. zł. Za każdą wygraną walkę zawodnik otrzymuje dwa tys. zł. Za udział w samym turnieju, niezależnie od wyniku jego zmagań, uczestnik ma gwarantowane również wynagrodzenie pieniężne.

– Jedno jest pewne: to nie będzie jednorazowa akcja. Gorąco wierzę, że Polacy pokochają walki na gołe pięści. Kiedyś MMA miało problem, aby przebić się do świadomości kibiców, bo było uważane za bardzo brutalny sport. Podobna sytuacja teraz jest z nami. Minie trochę czasu, zanim nasz produkt trafi do telewizji. Jesteśmy jednak pierwsi w Polsce, więc to będzie nasza przewaga nad konkurencją, która na pewno się pojawi – kończy Grabowski.

 

GROMDA™ Oficjalny serwis internetowy.
Wszelkie prawa zastrzeżone. | All rights reserved.

Krwawy Sport w Polsce! Gromda Fight Club, czyli walki na gołe pięści

Krwawy sport w Polsce! GROMDA Fight Club, czyli walki na gołe pięści.

Na przełomie maja i czerwca, o ile ustabilizuje się sytuacja z koronawirusem, odbędzie się pierwszy w Polsce turniej „Gromda” w boksie na gołe pięści. Walki będą rozgrywane bez podziału na kategorie wagowe i na zmniejszonym ringu, a najlepsi otrzymają wysokie nagrody finansowe.

W projekt zaangażowali się znani promotorzy z zawodowego pięściarstwa Mariusz Grabowski (Tymex Boxing Promotion) i Mateusz Borek (MB Promotions).

– Szukamy nowych wyzwań, idziemy o krok dalej i organizujemy pierwszą w Polsce galę bokserską na gołe pięści. Mamy przykład Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, gdzie takie imprezy odnoszą sukces sportowo-organizacyjno-finansowy. Tradycje pojedynków bez rękawic sięgają kilkuset lat wstecz i jestem przekonany, że znajdą zwolenników wśród polskich kibiców, a produkt o nazwie Gromda zyska dużą popularność – powiedział Grabowski.

Organizatorzy na razie nie zdradzają, z kim prowadzą rozmowy i którzy znani zawodnicy z boksu, kickboxingu czy MMA wystąpią w premierowym turnieju w czerwcu. Jeśli pandemia koronawirusa nie stanie na przeszkodzie, we wrześniu odbędą się drugie zawody z cyklu „Gromda”. To oznacza, że łącznie rywalizować będzie 16 osób systemem pucharowym.

– W każdej gali weźmie udział po ośmiu zawodników, w wieku minimum 21 lat, a triumfator będzie musiał pokonać trzech rywali. Walki będą rozgrywane na dystansie czterech rund po dwie minuty, a jeśli po ostatnim gongu żaden nie podda się, wówczas dojdzie do dogrywki, którą może wygrać tylko jeden i nie na punkty… Nad wszystkim czuwać będą wykwalifikowani sędziowie. Wszystkich chętnych zapraszamy do zgłaszania się od czwartku za pośrednictwem specjalnego formularza na stronie Gromda – podkreślił szef grupy Tymex, w której barwach walczą m.in. mistrzyni świata WBO wagi super piórkowej Ewa Brodnicka oraz Robert Parzęczewski czy Łukasz Wierzbicki.

W planach jest organizacja również tzw. super fight, z udziałem znanych sportowców z boksu, kickboxingu K-1 czy mieszanych sztuk walki.

– Może odkryjemy kogoś, kto do tej pory nie zaistniał w sportach walki, a nagle okaże się, że ma niesamowity talent do boksu na gołe pięści. Dla niego nie będą miały znaczenia medale i trofea przeciwników, lecz wejdzie do ringu i… pozamiata uczestnikami turnieju Gromda! – dodał Borek, na którego galach boksował m.in. były mistrz globu kat. półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek.

Najlepsi w poszczególnych imprezach mogą liczyć na wysokie premie finansowe. Pomysłodawcy nie ukrywają, że liczą na krwawe, brutalne i prawdziwie męskie walki bez podziału na kategorie wagowe. Areną będzie mały ring o wymiarach 4 x 4 metry, który będzie predestynował mocno ofensywnych fighterów, nastawionych na nokauty.

Na razie tajemnicą pozostają lokalizacje elitarnych gal oraz ich aranżacje.

„Boks powraca do korzeni, a fani spragnieni prawdziwych walk na gołe pięści, z poszanowaniem honorowych zasad, czekali na to od zawsze. Gromda wchodzi do gry!” – napisali na swojej stronie organizatorzy.

GROMDA™ Oficjalny serwis internetowy.
Wszelkie prawa zastrzeżone. | All rights reserved.

GROMDA Fight Club: Walki na gołe pięści

GROMDA: Walki na gołe pięści. Krwawy sport wchodzi do gry!

Elitarny klub dżentelmenów GROMDA rozpoczął swoją działalność. Podziemne stowarzyszenie prawdziwych mężczyzn skupia w swoich szeregach prawdziwych, niepodrabianych wojowników. Boks powraca do korzeni, a fani spragnieni prawdziwych walk na gołe pięści, z poszanowaniem honorowych zasad czekali na to od zawsze. GROMDA wchodzi do gry!

Zebrawszy najlepsze wzorce z Wysp Brytyjskich i Stanów Zjednoczonych serwujemy wam jedyny turniej w boksie na gołe pięści w Polsce. GROMDA wyznacza nową jakość w realnych pojedynkach. Odrzuciliśmy wszystko co zbędne skupiając się na zachowaniu honorowych zasad rywalizacji sportowej. Nasi członkowie muszą wykazać się niezłomnych charakterem, który pozwoli im przetrwać największy ból i krew.

Boks na gołe pięści ma długą tradycję, której początki sięgają XIII wieku. Wtedy w Wielkiej Brytanii narodziło się pięściarstwo. Zawodnicy nie nosili rękawic i rywalizowali do momentu, gdy któryś z nich został znokautowany lub rezygnował z kontynuowania pojedynku poprzez poddanie walki. Z czasem boks został ‘ucywilizowany’ przez bandę mięczaków i tchórzy, którzy nie potrafili zrozumieć zasad, jakimi kieruje się rywalizacja sportowa. Prawdziwy wojownik nie odmawia walki i ta zasada przyświeca członkom naszego podziemnego klubu.

Krwawy piątek zbliża się wielkimi krokami, a główną nagrodą w turnieju będzie rekordowe 100 tysięcy złotych. Szukamy najtwardszego fightera i właśnie dlatego rywalizacja na naszej gali będzie się odbywać bez podziału na kategorie wagowe. Ta informacja pozwoli nam oddzielić ziarno od plew. Dzięki takiej decyzji do rywalizacji w turnieju zgłoszą się tylko fighterzy z krwi i kości, których jedynym celem jest udowodnić, że jest się najtwardszym z najtwardszych wojowników. W naszych szeregach nie znajdziecie chłopców, którzy rozpłaczą się na arenie i zaczną uciekać, tylko żądnych krwi swoich wrogów fighterów.

Areną zmagań będzie zmodyfikowany ring bokserski. Pole walki będzie kwadratem o boku 4m, dzięki czemu zawodnicy będą zmuszeni do podjęcia walki. Ucieczka od wymian ciosów nie wchodzi w grę. Rywalizacja cios za cios dzięki GROMDZIE nabierze nowego znaczenia. Zostaną tylko najsilniejsi, którzy będą w stanie przyjąć najwięcej w drodze na szczyt. W sportach walki zwycięża nie ten, kto najmocniej uderza ale ten, kto jest w stanie najwięcej przyjąć i nie dać się złamać.

Nasi GROMDZIARZE to wojownicy kierujący się kilkoma zasadami: honor, odwaga, siła charakteru. Żaden z nich nie pęka i jest gotowy do prawdziwej rywalizacji w brutalnych walkach na gołe pięści. Nagrodą dla wojownika może być chwała, pieniądze lub kobiety. Nasi wojownicy chcą tego wszystkiego, a jedyną możliwością, by to zdobyć jest zwycięstwo w prawdziwym turnieju na gołe pięści.

Podziemny klub dla współczesnych dżentelmenów, GROMDA, już działa. Wszystkie spory w nim można załatwić tylko przez honorową, męską walkę na gołe pięści oparte na oryginalnych zasadach boksu. Dwóch wojowników w ringu, jeden zwycięzca. Będzie lała się krew, będą pękały kości, a tylko jeden z nich odejdzie w glorii i chwale zwycięzcy.

GROMDA Fight Club czyli krwawy sport już wkrótce. 

GROMDA™ Oficjalny serwis internetowy.
Wszelkie prawa zastrzeżone. | All rights reserved.