Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM!

Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM!

Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM! Liga Mistrzów walk na gołe pięści, gdzie nowoczesne gladiatorstwo zderzy się z twardą, polską pięścią. Nowy oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.
Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM!
 
Liga Mistrzów walk na gołe pięści, gdzie nowoczesne gladiatorstwo zderzy się z twardą, polską pięścią.
 
Nowa oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.

Wśród szarych bloków i surowych warunków dorastali prawdziwi uliczni wojownicy, a GROMDA to ostatni bastion prawdziwej walki. Już 4 września w piątek nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM – absolutna Liga Mistrzów i bezapelacyjnie najlepsze walki na gołe pięści na całym świecie! GROMDY to będzie totalna, bezwzględna demolka i rzeź, jakiej jeszcze nie widziałeś. Brutalne, krwawe Termopile, gdzie nowoczesne gladiatorstwo zderzy się z twardą, polską pięścią.

Więc jeśli szukasz taniego cyrku i udawanych dymów? To pomyliłeś adresy. Tutaj wjeżdża czysta, surowa prawda prosto z ciemnych ulic i widowisko na najwyższym światowym poziomie.

Polacy to najwięksi, najtwardsi wojownicy na tej planecie i czas, żeby świat to zobaczył. Jesteśmy potomkami idei walecznych Spartan, ale w naszych żyłach płynie coś znacznie potężniejszego i bardziej mrocznego. To krew przodków Mieszka – którego córka, twardą ręką rządziła Skandynawią jako potężna władczyni Wikingów. Mamy w sobie krew husarii i legendarną, szaloną odwagę walecznej Polski. Wchodzisz do małego ringu 4×4 metry i natychmiast musisz pokazać ten historyczny charakter. Jak mawiał klasyk: „To, co czynimy za życia, echo omiata w wieczności”. Ci faceci nie wychodzą tam tylko po wypłatę. Oni wychodzą po nieśmiertelność i absolutny szacunek.

Tutaj nikt się nie cofnie ani o centymetr, choćby pluli zębami. „Nie ustępować! Ani kroku w tył!” – to jedyna zasada, jaka liczy się w tym piekle. Sędziowie punktowi? Wolne żarty, tutaj ich nie uświadczysz. Zasada jest prosta, wręcz pierwotna: walczysz, aż rywal po prostu zgaśnie i wyniosą go na noszach. Cztery rundy po dwie minuty, a potem nielimitowany czasowo horror, dopóki jeden nie padnie bezwładnie na matę. „Czyż to nie wspaniałe widowisko?!” – pytał Gladiator. Przetrwa tylko ten, w komu bije prawdziwe, polskie serce wojownika.

Czas na potężną, polską lekcję pokory, która złamie czarny charakter GROMDY. Przygotuj się na absolutny ogień, bo ta noc przejdzie do legendy. GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Prawdziwi ludzie, bezlitosne zasady i widowisko, które wypali Ci oczy. Bądź tam albo żałuj do końca życia!

Najlepsza federacja walk na gołe pięści. Elitarny klub dżentelmenów GROMDA. Podziemne stowarzyszenie prawdziwych mężczyzn skupia w swoich szeregach niepodrabialnych wojowników. Boks powraca do korzeni, a fani spragnieni prawdziwych walk na gołe pięści, z poszanowaniem honorowych zasad czekali na to od zawsze. GROMDA wchodzi do gry!

Brutalne i krwawe starcia współczesnych wojowników! Czas poznać kto jest największym bijokiem w tej grze. Kto ma charakter, jaja ze stali i trochę szczęścia. GROMDA: Nie ma miękkiej gry.

Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM! Liga Mistrzów walk na gołe pięści, gdzie nowoczesne gladiatorstwo zderzy się z twardą, polską pięścią. Nowy oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Powrót Mistrza GROMDY „Don Diego” w kultowej arenie!

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Powrót Mistrza GROMDY "Don Diego" w kultowej arenie!

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Powrót Mistrza GROMDY "Don Diego" w kultowej arenie!
Nikt tak nie rozpala emocji wśród tysięcy kibiców boksu na gołe pięści, jak Mateusz „DON DIEGO” Kubiszyn. Mistrz federacji GROMDA powraca na swoją piątą walkę mistrzowską! To będzie starcie jakiego w Mieście Grzechu jeszcze nie widzieliśmy, a wszystko na GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Transmisja na GROMDA.tv
 
– Don Diego w GROMDZIE, a więc gwarancja potężnej bitki, jak na Mistrza naszej federacji przystało. To gość, który w każdej sekundzie walki rozpracowuje rywali, zadając im ból i posyłając do sportowego piekła. Mateusz Kubiszyn w najwyższej formie jest od dawna poza zasięgiem, zobaczymy kto teraz stanie z nim w szranki – mówi Mariusz Grabowski, szef GROMDY, która rozpoczęła siódmy rok działalności i notowana jest wśród najlepszych organizacji walk na gołe piąchy na świecie.
 
GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM odbędzie się w kultowej arenie w Pionkach za niewiele ponad miesiąc – już tradycyjnie trzecia gala w roku organizowana jest na początku września. Zainteresowanie fanów jest ogromne, głównie za sprawą Don Diego, niekwestionowanego Mistrza GROMDY. Poskramiacza „chuliganów”, który prędzej czy później utrze nochala, a potem jeszcze pieszczotliwie wytarga za ucho wszystkich krzyczących pseudomocarzy z watą w dłoniach. 
 
– Uważnie śledzący nasze media społecznościowe i wszystko to, co dzieje się wokół GROMDY zapewne doskonale orientują się, że kandydatów do walki z „Don Diego” mamy dwóch-trzech, a może już tylko jednego… Po Kubiszynie oczekuję bardzo dobrej walki i jestem pewny, że przygotuje show. Bądźcie gotowi, bo Mateusz Kubiszyn zawsze potrafi wyczarować coś nowego – powiedział prezes Mariusz Grabowski.
 
35-letni Mateusz Kubiszyn jest mistrzem bijoków na gołe łapy, ale również mistrzem autopromocji, znającym swoją wartość sportową i… marketingową. Nikt tak subtelnie jak on nie potrafi podkreślić własnych walorów ringowych, przy tym deprecjonując jakiekolwiek atuty śmiałków, którzy próbują do niego wystartować. „A niech próbują, co mi szkodzi. Poskładam ich jak wielu innych – mówi Don Diego i szeroko się uśmiecha.
 
Pas mistrzowskie federacji GROMDA zdobył w 2023 roku, pokonując Bartłomieja Balboa Domalika. Potem 3-krotnie bronił tytułu, wygrywając z Łukaszem Goat Parobcem, w rewanżu z Balboą i na początku 2025 roku z Jakubem Słomką. Dziś rekord Mateusza Kubiszyna to 10-0, a za kilka tygodni rozpocznie nowy rozdział na kartach federacji Mariusza Grabowskiego.
 
Po kapitalnej, poprzedniej gali GROMDA 25: POWRÓT DO KORZENI prezes Grabowski znów podwyższa poprzeczkę – Lecimy dalej i coraz prężniej pokazujemy GROMDĘ – Polska Siła i Powrót do Korzeni to podstawa, ponieważ chcemy promować i wyłaniać nowych zawodników. Polskie Koloseum? Zdecydowanie tak, współczesnych Gladiatorów w GROMDZIE nie brakuje – zapewnia Mariusz Grabowski.
 
Już dziś możemy ujawnić, że w małym ringu 4×4 pojawią się m.in. zwycięzca majowego Turnieju GROMDY Bartłomiej „Macu” Mac i Maksym „Piła” Pilarski, który też był świetnie przygotowany, ale już w pierwszej walce doznał kontuzji. Obserwujcie, bądźcie na bieżąco, wkrótce ogłosimy kolejne nazwiska GROMDZIARZY z krwi i kości, a nie żadnych miernych podróbek i potykaczy o własne nogi.